Imperial palace Ginza Odaiba Ueno Kanda
Asakusa Shibuya Shinjuku Harajuku Ikebukero
Tokyo tower        
 

                Ginza

 

Weź największy japoński banknot, złóż najciaśniej jak tylko możesz i rzuć go na ziemię w Ginzie. Jak myślisz, czy można zań  nabyć ten skrawek gruntu, na który upadł ?  

Odpowiedź brzmi : NIE. Ginza jest wyjątkowo droga a tamtejsze sklepy i kawiarnie mogą stanowić wzorcowy przykład drożyzny i zdzierstwa. Ale sklepy i ceny to przecież nie wszystko.  Za niewielkie pieniądze możesz zobaczyć tradycyjny teatr Kabuki, zwiedzić największy w Azji targ rybny, oglądnąć świątynię w indyjskim stylu, popatrzyć na kapsułowy apartamentowiec i wypróbować najnowsze produkty Sony.  
Lata dwudzieste były szczytowym okresem świetności Ginzy. Eleganci ubrani według najnowszej mody, szyk i wyrafinowanie zalewały ulice. Wielką nowość i atrakcję stanowiły kawiarnie, obsługiwane przez piękne kobiety.

Wszystko się zmienia - kawiarnie zostały zastąpione przez bary,  zapełnione biznesmenami w średnim wieku a sklepy odwiedzają głównie zapracowane panie domu. Ale moda nie straciła swojej pozycji. Firmowe torby w cenie dziesiątek tysięcy jenów są niezbędne przy zakupach a jeśli nie jesteś ubrany jak na wesele, lepiej do Ginzy się nie wybieraj.

Wyjście C2 ze stacji metra Ginza, zbudowanej w 1964 roku na potrzeby Olimpiady, wyprowadza nas na skrzyżowanie Sukiyabashi. Po lewej stronie możemy zobaczyć domy towarowe takich firm jak Hankyu, Seibu i Printemps. Ich obecność tutaj jest oczywista ze względów reklamowych, ale wygórowane ceny gruntu sprawiają, że zysk zawdzięczją one głównie oddziałom ulokowanym w tańszych dzielnicach Tokio.

Seibu Railway Company jest właścicielem domu towarowego Seibu, a Hankyu Railway Company z Osaki posiada Hankyu. Printemps, z modną francuską nazwą, mającą przywabić podejrzliwego klienta, został otwarty w roku 1984 przez sieć supermarketów.

W budynku Sony, (blisko skrzyżowania Sukiyabashi) wystawione są wszyskie najnowsze gadżety. Oprócz kamer wideo i innego sprzętu osobistego, obejrzeć można także najnowsze wersje kina domowego i rózne propozycje adaptacji wnętrz, pozwalające wykorzystać w zaciszu domowym najnowsze osiągnięcia technologii.

 

 

 

 

 

Podążając w dół Harumi Dori Avenue a następnie skręciwszy w lewo w  Shin Ohashi Dori Avenue, osiągamy robiącą wrażenie swoją niecodziennością buddyjską świątynię Tsukiji Honganji (Hongwanji). Zbudowana w 1617, odbudowana po Wielkim Pożarze Tokio w roku 1657. Ponownie zniszczona podczas trzęsienia ziemi w 1923. Obecny ksztat uzyskaa w roku 1935. Jest główna siedziba sekty Jodo Shinshu, a  indyjski styl ma symbolizować korzenie Buddyzmu.

Idąc wstecz dochodzimy do Harumi Dori, przechodzimy na drugą stronę i jesteśmy w sąsiedztwie targu rybnego Tsukiji, największego hurtowego targu w Azji.   W południe handel jest już skończony, niemniej przechadzka po opuszczonych uliczkach, w towarzystwie wałęsających się kotów i jednego lub dwóch zapomnianych krabów, robi wrażenie. Targ jest otwarty codziennie, z wyjątkiem świąt i niedziel. Najlepiej przyjść tam o siódmej lub ósmej z rana. 

 

Zaprojektowany i zbudowany w 1971 przez architekta Kisho Kurokawę, kapsuowy apartamentowiec Nakajin Capsule Apartment Building, jest pierwszym na świecie tego typu przedsięwzięciem. W każdej kapsule na powierzchni prostokąta o wymiarach trzy na pięć metrów są umieszczone łózka a niezbędne w codziennym życiu urządzenia rozmieszczone sa wokół. Na parterze zlokalizowano sklep spożywczy.

Aby odnależć ten budynek,  podążaj Harumi Dori Avenue aż doChuo Dori Avenue (Mitsukoshi jest na rogu). Następnie skręć w lewo i idż w kierunku Shimbashi. Kiedy dojdziesz do skrzyżowania z  Showa Dori Avenue, kapsułowiec będzie po lewej. Spacer zajmie około dziesięciu minut.

 

W bocznych uliczkach odnaleźć możesz małe restauracyjki, głównie odwiedzane przez pracowników sąsiednich banków. Ale uważaj - niewielka rybka zamówiona z wystawionego przed restaurację akwarium może pozbawić cię więcej niż 10000 jenów !Zerknij także na drogie herbaciarnie, zazwyczaj pełne pań domu, zajadających Anmitsu. Anmitsu to bardzo drogi deser, którego zasadniczym składnikiem jest masa ze słodkiego, czerwonego grochu, uzupełniona kilkoma kostek przezroczystej galaretki oraz  ziarenkami ryżu. Uzupełnia to owocowy koktajl ( powiedzmy szczerze, wygląda tak, jakby pochodził wprost z puszki).

            

                                                                                

                                                                                                                                                                 do strony głównej